RSS
czwartek, 11 grudnia 2014

Pracy dużo- czasu mało :)

Kiedy nie ma nas tutaj, jesteśmy tu:

www.drukuj-dekoracje.pl  

i tu:

www.facebook.com/pages/Doro-Sanecka-Dekoracje/39878655824037

Tam można śledzić nowości i co najważniejsze, kupić to, co najbardziej wpadnie w oko :P

A nadchodzący super extra hit (:))- pliki do ściągnięcia i drukowania własnych dekoracji! polecam

i zapraszam!

Wesołych Świąt !!

 


12:37, dorola13
Link Dodaj komentarz »
środa, 20 lutego 2013

Wiem, wiem- czas mija, a tu pusto. Tymczasem materiału się nagromadziło, pora nadrobić zaległości. Dziś- halloweenowe dekoracje z WineBaru, na "starym mieście" ;). Miało być halloweenowo, ale to impreza dla dorosłych, więc raczej z puszczeniem oka, niż krwią z keczupu i straszną paszczą :)

Część dekoracji została wykorzystana na imprezkę domową, a potem- do ozdobienia ganku. Nic nie może się zmarnować! 

 

                                 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Tagi: hallo
13:08, dorola13
Link Komentarze (2) »
środa, 17 października 2012

Odkąd pamiętam, przed każdymi okazjami prezentowymi byłam tą, której przynosi się prezenty do zapakowania. Najgorzej było oczywiście na Gwiazdkę, kiedy to nikt nic nie wiedział, tylko mnie nic nie zaskakiwało, bo przecież pakowałam  wszystko. Dobrze przynajmniej, że mieli tyle przyzwoitości, żeby nie przynosić do zapakowania prezentów DLA MNIE :). No i wiadomo- moje były zawsze zapakowane najgorzej.....

Teraz jest trochę lepiej, bo jest mnóstwo gotowców, ale kiedy byłam młodsza (a zwłaszcza podstawówkowa), trzeba było się nie lada wysilić. Myślałam sobie nawet wtedy, że byłoby fajnie mieć taki zawód- pakowacz prezentów- i ani do głowy mi nie przyszło, że w zgniłym kapitaliźmie, a jakże, w centrach handlowych punkty z pakowaniem prezentów się znajdują....


Ale do rzeczy- szliśmy sobie jakiś czas temu do znajomego na imprezkę- iść do niego z alkoholem to jak z drewnem do lasu, ale też nie była to żadna impreza rocznicowa itepe, a z pusta ręką iść głupio. Wzieliśmy jakieś owoce, czyli trochę witamin na kaca;)-oryginalny pojemnik ze sklepu, papier do wykładania szuflad (jest nieco grubszy od typowego na prezenty), taśma, wstążka, dupyrsztyk -serduszko.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Drugi prezent jest prawdziwszy- książka, zapakowana w papier pakowy, rafię z kwiaciarni i drukowane z netu motylki. 

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


sobota, 21 lipca 2012

Ogłosiłam ja była swojego czasu konkursik wielce skromy, na zaproszenie na imprezkę. Z zaproszenia zrobiły się życzenia, a że życzenia osobiste i znające, że tak powiem, materiał docelowy ;), to i wytyczne były ukonkretnione. Wytycznymi ukierunkowana kombinowałam najpierw tak: 

 

życzenia

 

Ale że się zdało, że to jednak trochę za szare jak na kartki imieninowe, postanowiłam trzymać się wytycznych (z których najmilsze mojemu sercu to "duży pies" :D) i zakombinowałam tak- co usatysfakcjonowało chyba i zwyciężczynie konkursiku i mnie :):

olga

 

 

Ale że na koniec przylisiła się imieninowo i Almentyna, moje mientkie serce zadrżało i......

 

almentyna

 

Jednym słowem- świętujemy!

22:42, dorola13
Link Komentarze (4) »
sobota, 23 czerwca 2012

 

 Dzień Ojca to święto facetów, a to nam wskazuje kierunek- piwo i przekąski;). Poszłam tym tropem, ale że jednak trochę głupio wręczyć zwykłe piwo i orzeszki, należało je odpowiednio podrasować, zgodnie z okazją.

I tak- aby przygotować drobny upominek na Dzień Ojca potrzebne mi były następujące składniki:

1. Ojciec ;)

2. butelka piwa- w tym wypadku jakaś gdańska nowość, bo      własnie z Gdańska mói Tato pochodzi

3. puszka orzeszków

4. dwa ciasteczka z cukierni

5. celofan, karton, zszywacz, klej, nożyczki- czyli standard

6. i najważniejsze- etykietki, które można narysować, albo  zaprojektować czy ściągnąć i wydrukować.

 

 Wycinamy etykietki, tę na butelkę przyklejamy od razu, a pozostałe podklejamy kartonem. Celofan składamy w woreczki, zszywamy, pakujemy do niego orzeszki i ciasteczka, na koniec woreczki i etykiety traktujemy zszywaczem. Gotowe!!

 

dzień ojca

 

dzień ojca

 

dzień ojca

 

dzień ojca

 

dzień ojca

 

dzień ojca

 

Wszystkiego Najlepszego!!

17:00, dorola13
Link Komentarze (6) »
piątek, 22 czerwca 2012

Jeśli ktoś ma fioła na punkcie kolorów, proporcji, faktur, estetyki i takich tam innych bzdetów, a jednocześnie posiada komputer z internetem- prędzej czy później wsiąknie w czarną dziurę, wór bez dna, czyli- najprościej mówiąc- nieprzebrane zasoby internetu. Oczywiście najlepsze kąski trafiają się po wykupieniu abonamentu na tych czy innych stronach, nie mówiąc o profesjonalnych programach graficznych, niemniej dziś można mieć za darmo- legalnie!!- to, czym jeszcze parę lat temu bawili się wyłącznie profesjonalni graficy. 

Dziś właśnie trafiłam na kolejną fajną stronę- i fakt, że przy meczu Niemcy- Grecja, i co tu kryć- przy piwku- bawiłam się możliwościami clipartów z vertostocka, a tu efekty:

 

dekoracje doro sanecka

 

dekoracje doro sanecka

 

 

dekoracje doro sanecka

 

 

dekoracje doro sanecka

 

Ostatni pomysł na francuską knajpkę- albo przynajmniej na knajpkę, która chce trochę francuskiego szyku podłapać;)

 

 

I na koniec konkurs- kto wymyśli najfajniejszy temat na swoją imprezę- urodziny, przyjęcie, ślub, grill koła gospodyń wiejskich :) - ten dostanie ode mnie spersonalizowany  plik z zaproszeniem na tę imprezę, a może jeszcze jakiś dodatek w tym samym stylu:)

Oh la la !!

22:37, dorola13
Link Komentarze (14) »
niedziela, 17 czerwca 2012

Moje zaskakujące dziecko wpadło na pomysł, że w przyszłości zostanie rolnikiem ekologicznym. Jako kochająca matka idealna (albo po prostu matka, która dostrzegła cień szansy na oderwanie dziecka od kompa), zabrałam się za poszukiwanie gospodarstw agroturystycznych, w których można doić krowy i podbierać kurom jajka z kurnika, a nie z kurzego obozu koncentracyjnego. Okazało się, że rodzina mojej przyjaciółki prowadzi takie gospodarstwo, nie tyle może turystyczne, ile ekologiczne.

Położone w Zachodniopomorskim, jakieś 100 km od Szczecina Marwice to wioska maleńka, ślicznie położona w Dolinie Odry, zaś gospodarze wytwarzają- bo trudno tu chyba mówić o "produkcji" ekologiczną żywność chyba ze wszystkiego, co może wieś dawać- mleko i sery krowie i kozie, masło kolorem przypominające raczej żółtko, najróżniejsze konfitury, a nawet tak ekscentryczne przysmaki, jak syrop z mniszka lekarskiego:)

 

Marwice przywitały nas boćkiem:

 

bociek

 

 

A to był dopiero początek fauny, dobytku pilnował piesek Hebanek:

 

pies

 

 

W kałużach taplały się kaczki:

 

kaczki

 

 

kaczki

 

 

kaczki

 

 

A w stajni mieszkają dwie piękne klacze :

 

klacz

 

 

klacz

 

 

A poza tym pasą się kozy, łażą kury i gęsi, w tym jedna dzika, zaadoptowana przez gęsi domowe, trawa się zieleni i można sobie pomyśleć, że żyje się w jakimś kompletnie innym świecie, jakieś sto, a może trzysta lat temu:

 

kozy

 

Można sobie łazić, podziwiać widoki, zbierać zielsko na wianki i bukiety:

 

widok

 

 

widok

 

 

widok

 

 

No, ale my się tu roztkliwiamy nad pięknem przyrody, tymczasem blog jest o dekoracjach, a tu sama natura, która dodatkowego dekorowania nijak nie potrzebuje. 

Swoją drogą, jak się ma taki materiał, dużo do szczęścia nie potrzeba- trochę zielska z łąki, szklanka prawdziwego, świeżo wydojonego mleka i już się zaczyna robić pięknie:

 

 

 

 

mleko

 

 

mleko

 

 

Tu roboty za wiele nie było :). Ale że kupiłam jeszcze syrop i konfitury (no, syropik i konfiturki), z pewnością zdrowe i pyszne, ale wymagające trochę oprawy- zwłaszcza, że takie frykasy aż się proszą o dawanie w prezencie- trzeba się było nimi zająć. Tak wyglądały oryginalnie:

 

przetwory

 

Trzeba im było wybrać odpowiednie etykiety:

 

przetwory

 

Wyciąć środki, żeby pasowały na maleńkie słoiczki:

 

przetwory

 

 

I gotowe:) :

 

przetwory

 

 

Ja to mam szczęście- pomagał mi mój kot, Pan Czesio, dopasowując sie do ekologicznego trendu i utylizując mi dekorację:

 

 

 

 

 

 

przetwory

 

 

Bez dekoracji z mięty konfitury prezentują się tak:

 

przetwory

 

 

Smacznego!!

czwartek, 14 czerwca 2012

Ponieważ lato na razie takie sobie (no chyba że marudzę i w zasadzie jeszcze jest wiosna)- postanowiłam zrobić jakiś słoneczny bukiet. "Żółte"- taka była myśl przewodnia. Jako że żadna szanująca się dekoratorka nie będzie używała jakiś suszek, koralików i innych dupyrsztyków, kiedy za oknem pełno świeżych roślin i kwiatów, uzbrojona w sekator poszłam do ogrodu. Łakomym wzrokiem popatrzyłam na piękną, żółtą begonię, jednak rozsądek, a może instynkt samozachowawczy ( matka mnie zabije) zwyciężył i nie ciachnęłam kwiatka. W rezultacie szału nie było, ale trochę żółtego się znalazło:

 

składniki

 

Z rzeczy ekstraordynaryjnych- gąbka florystyczna mokra:

 

składniki

 

I już można było układać bukiet- namoczyć gąbkę, dociąć zielsko i proszsz......

 

 

 

 

 

żółty

 

 

żółty

 

 

Wiem, wiem, żabka trochę tandetna, ale jakoś tak na mnie spojrzała z woreczka z żabkami, że nie mogłam się jej oprzeć. 

A tu bukiet w miejscu docelowym:żółty

 

 

I jako pocztówka ;)

żółty

 

Podobno Bułat Okudżawa twierdził, że najbardziej na świecie chciałby być bogatym właścicielem ziemskim w XIX-wiecznej Rosji, i żeby wszyscy ludzie na świecie byli bogatymi właścicielami ziemskimi w XIX-wiecznej Rosji ;). Uważam, że weranda z samowarem znakomicie się do pielęgnowania takich marzeń nadaje!

15:45, dorola13
Link Komentarze (4) »

Okazało się, że ptaszki sprawiają wrażenie gigantów, tymczasem- to maleństwa, schowane w wiankach:) Tadam:

wianek

 

I teraz trzeba dopasowywać małe ptaszki do dużych wianków ;)

 

wianek

 

Teraz to łatwizna.....

 

wianek motylki

 

 

wianek lomo

 

I na koniec trochę wielkanocnego bukszpanu:

bukszpan


środa, 13 czerwca 2012

Jakoś tak się składa, że z motywów dekoracyjnych, wzorków, szlaczków, broszek, nadruków i takich tam, chyba najbardziej lubię ptaszki. A z tych ptaszków najbardziej- jaskółki. Niestety, nie wpadłam na pomysł, żeby samodzielnie wymodzić jaką jaskółeczkę (do nadrobienia!!), ale ptaszki są- na dobry początek :)

ptasioptaszki dwainne ptasiemotylki